Bydgoszcz obchodzi Marzec 1981. Czy to święto czy amnezja?

Obchody Bydgoskiego Marca 1981 w Bydgoszczy - widok Wojewódzkiej Rady Narodowej

Jutro zaczynają się obchody Bydgoskiego Marca 1981

Jutro w Bydgoszczy znów zapalą się światła wspomnień. Choć uroczystości rozpoczynają się już 16 marca, główna uwaga skupi się na czwartek – 19 marca – dniu, który przed 45 laty zmienił losy miasta. Tego dnia Sejmik Województwa zbierze się na wyjazdowym posiedzeniu w tym samym miejscu, gdzie prawie pół wieku temu doszło do dramatycznych zdarzeń. Będzie wiwatowanie, będą przemowy. Będzie wszystko to, czego oczekujemy od tego typu uroczystości.

Tyle że, jak zauważa się coraz głośniej w Bydgoszczy, może brakować nam tego, co najważniejsze – rzeczywistego kontekstu historycznego. Bydgoszcz zamienia święto w festiwal wzajemnej adoracji lokalnej klasy politycznej, która na tamtych wydarzeniach zbudowała swoje kariery – po obu stronach sceny politycznej.

Historia, którą zapomnieliśmy: zajęcia ZSL i rolniczy protest

16 marca 1981 roku – ta data jest tak samo ważna co słynna 19 marca, a jednak niemal wszyscy ją ignorują. To wtedy rolnicy z regionu zajęli siedzibę ZSL przy ulicy Dworcowej w Bydgoszczy. Okupacyjny strajk, który toczył się przez kolejne dni, miał konkretne żądanie: rejestrację Solidarności Rolników Indywidualnych na wzór robotniczej NSZZ Solidarność, którą wywalczono strajkami na wybrzeżu ledwo kilka miesięcy wcześniej.

Czego zatem domagali się bydgoscy rolnicy? Aby być słyszani. Aby ich głos miał tę samą wagę co głos pracowników stoczni z Gdańska. I osiągnęli swój cel – choć prawie nikt o tym nie mówi.

12 maja 1981 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie zarejestrował Solidarność Rolników Indywidualnych. Ta data jest totalnie zapomniana. Nikt jej nie świętuje. Nikt o niej nie mówi. A przecież bez tego protestu, bez tych zajęć, bez determinacji ludzi na ulicy Dworcowej historia mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Kim był Jan Kułaj? Jaka była geneza tych postulatów? Większość obywateli Bydgoszczy nie zna odpowiedzi na te pytania.

19 marca: przepychanka, którą pamiętamy wszyscy

Natomiast 19 marca 1981 roku – to wszyscy pamiętamy. Wojewódzka Rada Narodowa, przepychanka z działaczami Solidarności, użycie sił milicji, pobite osoby. Te obrazy rozeszły się po całej Polsce i zbudowały legendy polityczne. Heroes w oczach jednych, agitatorzy w oczach drugich. Historia wpisana w podręczniki, przypominana co rok.

Rada Miasta Bydgoszczy utworzyła nawet zwyczaj – co 5 lat ogłasza Rok Bydgoskiego Marca. To chwalebne. Tyle że cała uwaga skupia się wyłącznie na 19 marca. Na spektakularnościach. Na emocjach. Na tym, co łatwo można pokazać w telewizji.

Reflexja bez dogmatyzmu – czy to możliwe w Bydgoszczy?

W czwartek w tym samym miejscu, gdzie 45 lat temu doszło do zamieszek, będzie się odbywać posiedzenie Sejmik Województwa. Pomieszczenia będą zachwyconym tłumem. Oklaski będą głośne. Lecz pojawia się pytanie prowokacyjne: co by się stało, gdyby ktoś zaczął wykrzykiwać o wielce krytykowanych, uderzających w Bydgoszcz decyzjach samego sejmiku?

Czy zostałby wysłuchany? Czy może byłby wygwizdany i w bardziej cywilizowany sposób niż w 1981 roku wyproszony? Żyjemy dzisiaj w wolnym kraju, ale analogie można by znaleźć. Wtedy robotnicy z Solidarności podpadli władzie, bo zaczęli psuć jej samopoczucie. Dziś, w czasach, gdy powinna nas cechować dojrzała debata publiczna, ciągle wolimy wiwaty niż trudne rozmowy.

Bydgoszcz zasługuje na pełną historię

Obchody Bydgoskiego Marca są ważne. Bezwzględnie. Wydarzenia z 1981 roku pozostały przełomowym momentem zarówno dla miasta, jak i dla całej Polski. Bez nich Polska mogła wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego właśnie zasługują na uczczenie.

Ale Bydgoszcz zasługuje też na coś więcej niż tylko parady i promocję polityków. Zasługuje na pełną, uczciwie opowiedzianą historię – zarówno o spektakularnych konfliktach, jak i o zapomnianym działaczu z Dworcowej, o rolniczych postulatach, o wszystkich nitkach tego skomplikowanego węzła. Historia nie powinna być jedynie okazją do samochwalstwa. Powinna być nauką.

W przyszłości warto by było rozszerzyć horyzont obchodów. Aby nie tylko pamiętać czwartek 19 marca, ale także czytać dalej – tym samym przykładem dla całej Polski.

Zdjęcie: T. Royce Xan / Pexels

O portalu JestTu · jesttu.eu